Big Brother – eksperyment laboratoryjny, badający reakcje jego uczestników? Nie! Twoje!



20 lat temu to było rzeczywiście coś. Wiele osób w różnym wieku zaangażowało się w wydarzenia z pierwszego tego typu reality show w Polsce. Były porównania do Orwella, gdybanie co by było gdyby,  komentowanie i obstawianie kto odpadnie. Jak by nie patrzeć, program stanowił pożywkę dla dziennikarzy, psychologów i socjologów, którzy rozpisywali się nad tym jak zachowują się ludzie w warunkach kontrolowanych.


"Masz w sobie ocean..."!!! Jerzy Hac !!!

"Masz w sobie ocean
urody i powabu
szyku i piękna
gracji wdzięku
i elegancji

że wielki artysta
wielkim zwać się może
gdy Ciebie
jako falę wyrzeźbi
z oczyma w szafirowym kolorze

Grupa L4 powrócił!a! Bo zapotrzebowanie na rocka nie maleje...


„Ty masz dziesięć lat i ja mam dziesięć lat, i siedzimy ciągle w pierwszej klasie, o, rzućmy to i chodźmy stąd...” Był 21 czerwca 1984 roku, kiedy ze sceny Teatru im. Jana Kochanowskiego w Opolu, Krzysztof Szewczyk zapowiedział, dobrze znany już wszystkim zespół L4, z piosenką "Super Para", która podobno, jako jedyna w historii, wskoczyła z miejsca 17 na 1. Listy Przebojów Programu 3!  Grupa L4 właśnie powraca z nowymi przebojami! 




Miałam tego nie robić... "Małomiasteczkowy"


Miałam tego nie robić. Ale kiedy wczoraj, Dawid Podsiadło otrzymał aż sześć Fryderyków, muszę!
Na początku słuchasz i nie wiesz o co chodzi. Słuchasz drugi raz i czujesz dziwny niepokój, jak pokusa by pogłaskać rudego lisa. Za trzecim razem nie możesz oderwać się od muzyki. O czym mówię? Proszę Państwa, oto „Małomiasteczkowy” !


"Anielska ławeczka" - jej siła bije z daleka!

Nic dodać nic ująć. Sama poetka, Gabriela Kotas, o swojej twórczości mówi: "Piszę po to, by spotykać się z ludźmi", a ja jestem pełna podziwu dla słońca, jakie te spotkania przynoszą. Tej twórczości nie śmiem recenzować. Sami oceńcie:



"Mówisz że nic się w twym życiu
od wczoraj nie zmieniło
Mówisz że jest tak samo
jak wczoraj było
że nudno i szaro i bez fajerwerków
bez życiowych cukierków
żadnych

"Kawiarnia na końcu świata" - Rób to, co przynosi ci poczucie spełnienia, a wypełnisz swoje przeznaczenie!


Pierwszy raz walczyłam o książkę. Odkąd ją zobaczyłam i przeczytałam opis, zapragnęłam dostać do recenzji. Wymagania były wysokie ale udało się! „Głęboka lektura…Kosmiczny przewodnik po życiu” – brzmi zachęcająca reklama na okładce „Kawiarni na końcu świata” Johna Strelecky’ego.„Po co tu jesteś?” przewija się co kilka kartek. Bohater zasiada w kawiarni„Po co tu jesteś?”, pytanie patrzy na niego z Menu. Z początku myślałam, że to jakiś dobry kryminał, ktoś kogoś zabije, będzie zgroza, niepokój, zagadka, które w książkach uwielbiam.

"Mistrz i Małgorzata" - bo artysta nie może milczeć!



Okupione depresją, bezlitosną cenzurą i nękaniem ze strony wynajętych krytyków, arcydzieło. „Nie można przestać pisać”, „Nie można przestać pisać”, „Nie można przestać pisać” – powtarza aktorka, książkowa Małgorzata, do Mistrza. Tymi słowami zacznę, bo docierają do mnie najbardziej. Zarówno książka, jak i teatralne współczesne interpretacje, powodują, że dusza żebra mi obija a przesłanie, jakie niesie ten wytwór Bułhakowa, jest tak bardzo w dzisiejszych czasach aktualne. Wyobraźcie sobie artystę, który po miesiącach tworzenia powieści, siedzenia po nocach, zmianach, przepisywaniach i pracą nad wątkami, spalił swój obszerny rękopis. Zwariował? Nie! Michaił Bułhakow nie potrafił żyć w totalitaryzmie!